2020/22 Home Replika

1
2
3
4
5
6
7
8
9
Exit full screenEnter Full screen
previous arrow
next arrow
1
2
3
4
5
6
7
8
9
previous arrow
next arrow
Shadow

Informacje

DrużynaPolska
Sezon2020/22
ModelHome
ProducentNike
Numer kat.CD0722-100
RodzajReplika

Zastanawiasz się dlaczego opisałem ten trykot jako 2020/22, zamiast 2020/21? Najpierw COVID-19 mocno namieszał w piłkarskiej chronologii, a następnie zrobiła to… FIFA. Niektórzy by zatem powiedzieli, że historię zmieniły wirusy ;p

Pandemia sprawiła, że reprezentacje w 2020 roku nie grały meczów na wiosnę, natomiast Mistrzostwa Europy 2020 przełożono na 2021 rok. Dopiero jesienią piłkarze udali się na zgrupowania. Na naszym kontynencie rozegrano mecze Ligi Narodów. To właśnie przed nimi, a więc we wrześniu, Nike zaprezentowało nowe stroje dla „Biało-Czerwonych”.

Trykoty przyjąłem bardzo pozytywnie. Po dwóch prezentacjach, które były bełkotem pt. nudna templatka z szarym nic nieznaczącym wzorkiem, nowe modele oczarowały. Prostota, klasa, elegancja. W dodatku świetnie wyszło nawiązanie do odległej o kilkadziesiąt lat przeszłości, gdy reprezentanci nosili godło na centralnej części klatki piersiowej.

Co więcej, projektanci amerykańskiego producenta dostali w końcu trochę więcej swobody i mogli urozmaicić modele różnymi kołnierzami, dodatkami, wykończeniami rękawów i innymi detalami. A więc po raz pierwszy od wielu lat, model domowy i wyjazdowy nie były tymi samymi koszulkami, tylko z odwróconymi kolorami. Po nieudanych dla mnie pod względem wyglądu premierach w 2016 i 2018 roku, ta w końcu spowodowała wielki uśmiech na mojej twarzy 🙂

Reprezentację w Lidze Narodów prowadził jeszcze Jerzy Brzęczek. Nie wiem gdzie prezes PZPN w postaci Zbigniewa Bońka znalazł podstawy tej absurdalnej decyzji. Sześć meczów o nic, w których nowy selekcjoner mógłby rozpocząć proces tworzenia swojej drużyny. Plus dwa towarzyskie. Zamiast tego, zespół był prowadzony przez człowieka, który miał dwa lata i nie nadał reprezentacji absolutnie żadnego stylu czy charakteru.

Polacy grali z Włochami, Holandią oraz Bośnią i Hercegowiną. Zdobyli 7 punktów po wygranych z najsłabszym rywalem (2:1 oraz 3:0) i bezbramkowym remisie z Włochami. Dało to trzecie miejsce w grupie i utrzymanie w Dywizji A.

Wraz z nowym rokiem, nadeszła wyczekiwana zmiana selekcjonera. Zbigniew Boniek u schyłku kadencji połapał się, że z Brzęczkiem nic nie ugra i postawił na zagranicznego menedżera. Był nim Paulo Sousa. Portugalczyk pierwszy mecz grał od razu o punkty w eliminacjach do Mistrzostw Świata w Katarze. Rywal? Węgry na wyjeździe i 3:3 po pogoni za wynikiem. Nowy selekcjoner zmienił ustawienie Polaków na trójkę stoperów, a w dodatku popełnił błąd w formacji obronnej. A mógł dostać 8 meczów o marchewkę pod koniec ubiegłego roku, aby wprowadzić swoje założenia i przećwiczyć je z zawodnikami.

Cykl kwalifikacji kończył się wraz z 2021 rokiem i był dla Polaków szczęśliwy. Zajęliśmy drugie miejsce w grupie, którą wygrała Anglia. Dało to baraże. Za nie trzeba podziękować Albanii, która wygrała oba mecze z Węgrami. Gdyby nie ten fakt, to właśnie Węgrzy byliby na drugiej lokacie, ponieważ ostatni mecz w Warszawie przegraliśmy z nimi 1:2. Był to ostatni mecz Sousy, który swoją kadencję zakończył ucieczką do logi brazylijskiej. Tuż przed nią posadził Lewandowskiego na… nie, on go nawet na ławkę nie posadził! Lewy nie był w składzie meczowym, a przez porażkę z Węgrami Polska straciła rozstawienie w barażach.

Jeszcze przed wielką zdradą Portugalczyka, bo w połowie roku, odbyło się zaległe EURO. Co ciekawe, pomimo przeniesienia turnieju na rok 2021, UEFA zdecydowała, że nazwa zostanie niezmieniona. Tak oto odbyło się EURO 2020 w 2021 roku ;p

Polacy nie zawiedli, czyli wpisali się w niemalże swoje wszystkie dotychczasowe występy na turniejach w XXI wieku. Wielkie nadzieje przed i kompromitacja w pierwszym spotkaniu. Najłatwiejszy rywal w grupie, Słowacja, ograła nas 2:1. Następnie zremisowaliśmy 1:1 z Hiszpanią, aby w meczu o wszystko ulec 2:3 Szwecji. Ostatnie miejsce w grupie z 1 punktem. I po turnieju.

W międzyczasie nowym prezesem PZPN został Cezary Kulesza. Początek 2022 roku był dla niego sporym wyzwaniem. Musiał znaleźć selekcjonera, który rozpocznie swoją przygodę od baraży. Nieoczekiwanie został nim Czesław Michniewicz. Patrząc na przeszłość z Jagielloni jaka łączyła tę dwójkę, dla wielu było to bardzo duże zaskoczenie. Byłem zwolennikiem tego ruchu i ucieszyłem się, że Kulesza potrafił wznieść się ponad dawne spory. Brawo.

Losowanie eliminacji było dla Polaków dość łaskawe. Ominęliśmy Włochy i Portugalię, na które mogliśmy trafić w obu rundach ze względu na brak rozstawienia. Zamiast tego, na pierwszy mecz wylosowaliśmy Rosję, a finał miał być grany ze zwycięzcą pary Szwecja – Czechy. Finalnie do meczu z Rosją nie doszło, ponieważ po wielu protestach, FIFA w końcu wykluczyła Rosjan za atak i rozpoczęcie wojny z Ukrainą. Polska otrzymała walkowera, choć było wiele głosów, że miejsce Rosji powinien zająć inny kraj. Przykładowo Ukraina, lub pierwszy niezakwalifikowany kraj w ostatniej edycji Ligi Narodów.

Szwedzi po dogrywce pokonali Czechów 1:0, a w tym czasie Polacy zagrali towarzysko ze Szkocją. Mecz był nudny i po prostu słaby. Wyszarpany po karnym w samej końcówce remis 1:1 nie napawał optymizmem przed meczem o awans na mundial. Jednak Polska zagrała po profesorsku. Bezpiecznie w tyłach, czekając na swoje szanse. Zobaczyliśmy wyrachowany i skuteczny futbol, który dał wymarzony rezultat – wyjazd do Kataru. Wygraliśmy 2:0 po bramkach Lewandowskiego i Zielińskiego. Czesławowi Michniewiczowi pojawiły się łzy w oczach. Stanął przed arcytrudnym zadaniem i zrealizował je perfekcyjnie.

Docieram w końcu do sedna, dlaczego te trykoty są także opisane na 2022 roku. Otóż mundial w katarze odbył się w… listopadzie i grudniu! FIFA przełożyła termin Mistrzostw Świata, aby móc je zorganizować w arabskim kraju. Wiadomo, szejk pogody nie zmieni, ale myślenie osób podejmujących decyzje już tak. Dolar ma wielką moc. Z tego powodu, producenci nie prezentowali nowych strojów na przełomie roku, tylko czekali z nimi aż do jesieni. Tak oto ten model był w oficjalnym użytkowaniu ponad 9 miesięcy 2022 roku. Nowe projekty Nike zaprezentowało dopiero 15 września.

Do tego czasu drużyna Michniewicza rozegrała w 2022 roku cztery mecze Ligi Narodów. Zwycięski był jeden z Walią (2:1). Do tego doszedł remis 2:2 z Holandią oraz dwie porażki z Belgią (1:6, 0:1).

Sporo się działo w reprezentacji Polski w trakcie noszenia tych strojów. Były dobre i złe momenty. Chwile tak szczęśliwe, że wyciskały łzy, ale także takie, po których padały taki słowa jak: „Ty okłamałeś 40 milionów Polaków”. A wszystko to w jednych z najlepszych, moim skromnym zdaniem, projektach jakie w ostatnich latach nosiła reprezentacja Polski.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Warning: Undefined array key 0 in /home/platne/serwer40541/public_html/tianse17.com/wp-content/plugins/cardoza-facebook-like-box/cardoza_facebook_like_box.php on line 924