Kolekcjoner koszulek piłkarskich
Kolekcjoner koszulek piłkarskich

O mnie

Cześć! Mam na imię Mateusz i bardzo się cieszę, że trafiłeś(-aś) na moją stronę internetową. Jestem kolekcjonerem koszulek piłkarskich. W swojej kolekcji posiadam ponad 250 koszulek klubów i reprezentacji z całego świata. Wszystkie koszulki, które posiadam, możesz obejrzeć w zakładce „Kolekcja”.

Tak wygląda 200 koszulek piłkarskich! 😀

Od 2002 roku jestem kibicem Manchesteru United i to właśnie dzięki trykotom tego klubu zrodziła się we mnie pasja do koszulek piłkarskich. W życiu każdego kibica przychodzi taka chwila… taka myśl… takie pragnienie, aby utożsamić się z tym, do czego bije nasze serce. W jaki sposób można to zrobić i zbliżyć się do klubu, jeśli nie kupując koszulkę?

Wiele lat temu, po kryjomu, tak aby nikt nie wiedział, kupiłem swoją pierwszą koszulkę Manchesteru United. Jednak takim przełomowym momentem, który pamiętam, było kupno szóstej koszulki „Czerwonych Diabłów”. Wtedy to wyciągnąłem z szafy całą szóstkę i pomyślałem – kurczę, mieć te koszulki to naprawdę fajna sprawa.

To był dzień, w którym pierwszy raz w życiu zrodziła się we mnie myśl, że chciałbym mieć ich więcej. Od tamtej pory zmieniło się tylko tyle, że doszło jeszcze kilka słów „więcej”, gdyż chciałbym ich mieć po prostu więcej, więcej i jeszcze raz więcej 🙂

Po koszulkach Manchesteru United pojawiły się koszulki reprezentacji Polski, co było dla mnie naturalną koleją rzeczy. Od zawsze kibicowałem polskiej drużynie narodowej i to dzięki niej w ogóle zainteresowałem się piłką nożną. Już jako dziecko przeżywałem wielki zawód na Mistrzostwach Świata w 2002 roku.

Co było później? Nie pamiętam. Nie wiem jakie były kolejne koszulki, gdyż cieszyłem się dosłownie z każdego egzemplarza. Mając już całkiem ładny zbiór koszulek, okazało się, że spora część z nich była podróbami. Przeżyłem duży zawód, ponieważ musiałem znacznie uszczuplić mój zbiór i pozostawić w nim tylko koszulki oryginalne. Nie zbieram podróbek, gdyż nie miałoby to żadnego sensu. Liczą się tylko oficjalne i oryginalne trykoty, gdyż to właśnie one stanowią i przedstawiają historię, która minęła i już się nie powtórzy.

W swoim życiu wielokrotnie padłem ofiarą oszustwa w postaci sprzedaży podrobionych koszulek. Doświadczenie, które zebrałem w ten przykry sposób, ukształtowało moją postawę w tym temacie  – nie toleruję podrób, jestem ich przeciwnikiem i uważam, że ten proceder trzeba zwalczać wraz z oszustami, którzy zajmują się handlem podrobionym towarem. Przez lata nabierałem doświadczenia i edukowałem się w zakresie odzieży piłkarskiej, dzięki czemu dziś w dziale „Wiedza o koszulkach” znajdziesz wiele artykułów, które pozwolą Ci zdobyć wiedzę o koszulkach piłkarskich, w tym także odróżniać podróby od oryginałów, czy porady na temat bezpiecznych zakupów.

Mój zbiór koszulek piłkarskich kilkukrotnie ewoluował, aż z czasem przekształcił się w kolekcję, którą dziś posiadam. Jakiś czas po odrzuceniu podróbek (jakieś kilka lat), postanowiłem ponownie pomniejszyć mój zbiór koszulek. Tym razem dobrowolnie. Zdecydowałem, że koszulki które wliczam do kolekcji, muszą być nowe i posiadać komplet metek, czyli po prostu być w takim stanie, w jakim opuściły fabrykę.

Taka decyzja uszczupliła mój zbiór jeszcze bardziej niż wyrzucenie podrób, gdyż koszulki, a w szczególności Manchesteru United, po prostu nosiłem. Zbiór kilkuset sztuk zmalał do wartości kilkudziesięciu.

Dlaczego zdecydowałem się na taki krok? Z kilku względów. Po pierwsze jeśli coś jest łatwo dostępne, a koszulki używane można kupić w niskich cenach i na rynku wtórnym jest ich całe mnóstwo, to istnieje niebezpieczeństwo, że można się nimi po prostu przesycić, wpaść w rutynę lub po prostu lecieć bez opamiętania w ilość, nie patrząc na jakość.

Kolejny powód jest taki, że chcę mieć kolekcję nieszablonową, niespotykaną i niełatwą do zebrania. Zdobycie nowej koszulki w stanie sklepowym jest o wiele trudniejsze niż przeszukanie kilku pobliskich lumpeksów lub portali aukcyjnych z nadzieją znalezienia jakiś tanich koszulek. Po prostu nie interesuje mnie zbieranie tylko na ilość, gdyż po pewnym czasie sam mógłbym stać się… lumpeksem :p

Trzecia sprawa to unikatowość poszczególnych egzemplarzy. Jeśli dzisiaj chcesz koszulkę jakiegoś klubu, to wykładasz pieniądze na stół i ją masz. Jednak jest to koszulka z tu i teraz. Ewentualnie sprzed sezonu albo dwóch. Co jeśli zapragniesz posiadać koszulkę sprzed dziesięciu czy piętnastu lat? Wówczas znalezienie nieużywanego egzemplarza może okazać się niemożliwe. W mojej kolekcji taki trykot zawsze będzie wisiał, nawet gdyby miał to być ostatni nowy okaz na świecie, to zachowam go w nienaruszonym stanie. Takie jest zadanie kolekcjonera 🙂

Odbiegając troszkę od tematu, to właśnie prywatni kolekcjonerzy bardzo często są prawdziwą skarbnicą historii. Niejednokrotnie okazywało się, w szczególności w tematyce numizmatyki, że gdyby nie kolekcjonerzy, to nasze pokolenia mogłyby już nigdy więcej na oczy nie zobaczyć pewnych monet lub banknotów. Pewna część historii i dziedzictwa przepadłaby nieodwracalnie.

Ja również bardzo chciałbym zbierać historię i to w dodatku w stanie nienaruszonym, tak aby przykładowo móc ją pokazać za kilkadziesiąt lat. Koszulkę piłkarską produkuje się przez jeden lub dwa sezony i więcej razy już się ona nie powtórzy. Za kilkadziesiąt lat zapewne przekażę swoją kolekcję w ręce młodszego pokolenia lub do muzeum i będzie to jedna z niewielu kolekcji na świecie, dzięki której nowe pokolenia będą mogły zobaczyć i dotknąć przeszłości taką, jaką była naprawdę?

Jednak aby zbiór przekształcił się w kolekcję, a zbieracz w kolekcjonera, potrzebne są pewne zasady kolekcjonowania. Nie jest ważne co zbierasz, ważne jest w jaki sposób to robisz i ile wiesz o swoich eksponatach. Wiele osób zbiór zasad kolekcjonowania określa bardzo ładnym mianem kodeksu kolekcjonera. Zatem i ja mam swój kodeks kolekcjonera, który przedstawia się następująco:

  • zbieram koszulki tylko nowe wraz z kompletem metek, o czym wspominałem powyżej,
  • w mojej kolekcji są tylko koszulki męskie w rozmiarach S/M/L/XL/XXL, nie przyjmuję do kolekcji koszulek w innych rozmiarach, jak i zarówno koszulek dziecięcych/młodzieżowych/damskich,
  • wszystkie koszulki w mojej kolekcji są bez nadruków (brak personalizacji – nazwiska i numeru), ponieważ ja chcę zbierać historię klubów i reprezentacji, nie jednostek jakimi są np. piłkarze,
  • kolekcjonuję tylko oryginalne trykoty w dwóch rodzajach – repliki i koszulki meczowe, nie zbieram najniższych wersji koszulek, czyli T-shirtów (supporter shirt, Tee jersey),
  • powtórek nie wliczam do kolekcji, jednak replikę i meczówkę traktuję jako dwie różne koszulki,
  • nie zbieram koszulek retro i wszelkich innych wytworów wyprodukowanych na wzór koszulek sprzed lat.

Wszystkie koszulki, które znajdują się w mojej kolekcji, spełniają powyższe kryteria. Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś(-aś), to gorąco zachęcam Cię do rozpoczęcia własnej pięknej przygody z koszulkami piłkarskimi. Ustal sobie swoje zasady i staraj się ich przestrzegać, a wówczas Twoja kolekcja będzie napawać Cię dumą i da Ci wiele radości! 🙂

Na mojej stronie internetowej znajdziesz wiele artykułów poświęconych koszulkom piłkarskim, dzięki czemu łatwo i szybko dowiesz się wielu ciekawostek, będziesz na bieżąco z najważniejszymi wydarzeniami w koszulkowym świecie, jak i zarówno zdobędziesz wiedzę, która z czasem pozwoli Ci stać się prawdziwym kolekcjonerem. Baw się dobrze i odwiedzaj mnie często, bo jestem tu dla Ciebie 🙂