2019/20 Third Meczowa (komercyjna)

1
Exit full screenEnter Full screen
previous arrow
next arrow
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
previous arrow
next arrow
Shadow

Informacje

DrużynaParis Saint-Germain
Sezon2019/20
ModelThird
ProducentNike
Numer kat.AR9345-102
RodzajMeczowa

Koszulki z serii Nike Futura podbiły serca fanów i kolekcjonerów. W tym moje. Logotyp z napisem nad łyżwą był używany do 1995 roku. Duża część kibiców kojarzy je właśnie z pierwszą połową lat 90. Te czasy i ich klimat już nie wrócą, ale dzięki takim projektom my możemy wracać do nich.

Trójka dla PSG była moim zdaniem jedną z najładniejszych z całej serii, która liczyła osiem modeli. Krótko mówiąc, wgniotła mnie w fotel. Tym bardziej, że zdobyłem wersję meczową, czyli wyższą. Amerykański producent odszedł tu od standardowego układu systemu wentylacji. Mimo, że to Vapor, struktura materiału jest unikatowa.

Podstawą trykotu jest wszechobecna biel okraszona skośnymi pasami. To właśnie one zmieniają strukturę materiału, odpowiadając w tej wersji za system wentylacji. Podoba mi się, że tworząc specjalną dedykowaną serię, Nike stworzyło technologię tylko i wyłącznie pod tę jedną koszulkę. Sztos.

Bez żadnych kolorystycznych dodatków jest także kołnierz. Herb leży na dwóch pionowych pasach, składających się z czerwieni i granatu. Logotyp producenta także jest czerwony. Zobacz jakiej koszulki doszukałem się w historii Paryżan z sezonu 1989/90. Opisanej jako edycja specjalna na mecze w europejskich pucharach.

paris-saint-germain-1989-90

Równo po trzech dekadach, Nike zaprezentowało arcydzieło oparte na kultowym modelu. To jest dokładnie to, co my piłkarscy kibice, kochamy w koszulkach piłkarskich. Warto jeszcze zauważyć, że nowsza wersja jest ozdobiona napisem „PARIS” na skośnych pasach. Mimo że jest odwzorowaniem trykotu z przeszłości, ma także swoją tożsamość.

Uważam ten projekt za tak genialny, że chciałbym aby za kolejne 30 lat, w szonie 2049/50, amerykański producent dostarczał stroje dla PSG i zrobił kolejną, równie udaną, odsłonę tego modelu.

Sezon 2019/20 był absolutnie rewelacyjny dla PSG. Zabrakło odrobinę, aby wygrali dosłownie… wszystko! Całkowicie zawładnęli Francją. Najpierw wygrali Superpuchar, robiąc comeback z 0:1 na 2:1 ze Stade Rennais. Następnie, z racji przerwania sezonu przez pandemię COVID-19, na podstawie średniej liczby punktów zdobytych na mecz, wygrali mistrzostwo Francji. Paryżanie w rozegranych meczach zdobyli średnio 2,52 punkta, gdzie druga Olympique Marsylia miała ich 2.

W lipcu kończono rozgrywki pucharowe we Francji. Najpierw wygrali Puchar Francji pokonując 1:0 Saint-Etienne. Tydzień później, rozegrali finał Pucharu Ligi Francuskiej. Mecz zakończył się bezbramkowym wynikiem. W konkursie jedenastek lepsi okazali się zawodnicy PSG. Wygrali je 6:5.

Tym sposobem Paris Saint-Germain zdobyło wszystkie cztery trofea w swoim kraju. Do pełni szczęścia zabrakło tylko czegoś z europejskich boisk. A w Lidze Mistrzów szło im wyjątkowo dobrze. Najpierw wygrali grupę przed Realem Madryt. Trzeci był Club Brugge, a czwarte Galatasaray.

W fazie pucharowej, jeszcze przed pandemiczną przerwą, zmierzyli się z Borussią Dortmund. Wyjazdowy mecz przegrali 1:2. W rewanżu wygrali 2:0, meldując się w ćwierćfinale. Ten odbył się dopiero w… sierpniu. Główną rolę ponownie odegrał koronawirus. UEFA postanowiła zgromadzić pozostałe osiem zespołów w jednym miejscu i za zamkniętymi drzwiami dokończyć rozgrywki. Tym miejscem była Lizbona.

Zrezygnowano z dwumeczów. Turniej bardziej przypominał Mistrzostwa Świata, niż Ligę Mistrzów. W ćwierćfinale PSG zmierzyło się z rewelacyjną w tamtym sezonie Atalantą. Włoski zespół był już jedną nogą w półfinale, prowadząc w 90. minucie 1:0. Na niespełna pół minuty przed końcem regulaminowego czasu PSG wyrównało, a w doliczonym czasie gry zdobyło zwycięską bramkę.

Półfinał to dość gładkie zwycięstwo 3:0 z RB Lipsk. Finał to potyczka z Bayernem Monachium. Jak dobrze pamiętamy, to Robert Lewandowski a nie Kylian Mbappe podniósł puchar. Bawarczycy wygrali 1:0. Brakło dosłownie jednego kroku, aby PSG wygrało w tamtym sezonie dosłownie wszystko, co mogli wygrać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *