2017 Home

1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
Exit full screenEnter Full screen
previous arrow
next arrow
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
previous arrow
next arrow
Shadow

Informacje

DrużynaPanama
Sezon2017
ModelHome
ProducentNew Balance
Numer kat.MT630173
RodzajReplika

Oto jeden z najważniejszych trykotów w historii reprezentacji Panamy. To właśnie w nim drużyna narodowa napisała opowieść, która nigdy wcześniej się nie wydarzyła. Co takiego miało miejsce? Czytaj 🙂

Ogółem New Balance dość często zmieniało koszulki Panamie. To domówka, która posiadała jeszcze dwie wersje, ale w innych kolorach – białą wyjazdówkę oraz niebieską trójkę. Nowe stroje zadebiutowały w listopadzie 2016 roku i obowiązywały do wczesnej wiosny 2018.

W tym czasie Panama brała udział w dwóch ważnych rozgrywkach. Pierwszym z nich był Gold Cup, na który de facto, w tym modelu wywalczyli awans. Turniej był organizowany w USA. Pierwszy mecz zagrali właśnie z gospodarzami. Skończyło się 1:1. Później było tylko lepiej, bo wygrali 2:1 z Nikaraguą, a na koniec pokonali 3:0 Martynikę. W ćwierćfinale spotkali się z Kostaryką. Niecały kwadrans przed końcem rywale objęli prowadzenie po bramce samobójczej i dzięki temu trafieniu, to oni awansowali dalej.

W listopadzie 2016 roku, a więc wraz z debiutem tych strojów, rozpoczęła się ostatnia faza eliminacji na Mistrzostwa Świata 2018. Jak to w strefie CONCACAF bywa, była to grupa składająca się z sześciu najlepszych zespołów, które przeszły poprzednie rundy. Mecz i rewanż, a więc 10 spotkań. Bilet otrzymywała najlepsza trójka. Czwarty zespół przechodził do barażu interkontynentalnego. O awans miały się bić Meksyk, Kostaryka, Honduras oraz Stany Zjednoczone, a w roli urywaczy punktów wystąpić mieli Trynidad i Tobago oraz właśnie Panama.

Po dziewięciu meczach sytuacja wyglądała zgoła odmiennie. Awansu pewni byli Meksyk oraz Kostaryka, a wciąż w grze USA z 12 punktami oraz Honduras i Panama, którzy mieli po 10 oczek. Tyle, że to zawodnicy noszący ten trykot mieli lepszy bilans bramkowy, więc byli przed Hondurasem. Amerykanie mieli najłatwiejsze zadanie – Trynidad i Tobago. Do tej pory ta reprezentacja zapunktowała tylko raz, wygrywając 1:0 z Panamą. Do tego 8 porażek. W związku z tym, przed USA było proste zadanie – wystarczyło dopełnić formalności wygrywając z najsłabszą ekipą tamtej fazy kwalifikacji i odebrać bilet na mundial. I wtedy… reprezentacja Stanów Zjednoczonych poległa 1:2!

Ostatnia kolejka była naprawdę szalona. Poza nieoczekiwanym zwycięstwem Trynidadu i Tobago, na wyżyny umiejętności wspięli się piłkarze Hondurasu. Wygrali z Meksykiem 3:2. Te dwa wyniki oznaczały, że jeśli Panama wygra z Kostaryką, to… wywalczy pierwszy w swojej historii awans na największą imprezę piłkarską. Mecz mieli przed własną publicznością. Piłkarze ubrali na siebie ten domowy trykot i wyszli na bitwę o przepustkę na mundial. To właśnie Kostaryka wyrzuciła Panamę z Gold Cup. W pierwszym meczu między tymi drużynami padł bezbramkowy wynik. Nie był to więc wygodny rywal dla piłkarzy, którzy ubrali na siebie ten model koszulki.

I faktycznie, zaczęło się bardzo źle. Goście wyszli na prowadzenie w 36. minucie meczu. Nadzieje w 55. minucie przywrócił Blas Perez. Jednak kulminacyjny punkt miał miejsce w 88. minucie meczu. Wtedy to stoper Panamy posłał długie podanie pod pole karne Kostaryki. Zawodnik z numerem 18 na plecach wygrał główkę i zgrał ją w kierunku pola karnego. Wtedy Roman Torres odpalił napęd rakietowy – dogonił obrońcę, wygrał z nim walkę fizyczną i będąc już w polu karnym, z pierwszej piłki huknął z takim impetem, że zawstydziłby nie jedno działo artyleryjskie. Futbolówka wpadła pod samą poprzeczkę! Zawodnicy Panamy, sztab, cały stadion… wszyscy oszaleli! Radość była tak wielka, że świętowanie trwało jakieś 2 minuty. Sędzia nie był w stanie uprosić zawodników o powrót na murawę. Komentator zaniemówił, po czym zaczął w kółko powtarzać „gol gol gol gol gol”. Spełniał się sen, o jakim nikt nie marzył. Panama wygrała 2:1 i tym samym po raz pierwszy w swojej historii, zakwalifikowała się na Mistrzostwa Świata.

Wszystko wydarzyło się właśnie w tym domowym trykocie. Właśnie dlatego tak bardzo chciałem go mieć. W nim Panama napisała historię, która wcześniej nie miała miejsca 🙂

Ba! Ten trykot ma piękny element, o którym nie mógłbym nie wspomnieć. Z przodu, w dolnej części, znajduje się tłoczenie narodowego zwierzęcia w Panamie. W życiu bym nie odgadł co to jest. Musiałem się wspomóc stroną zawierającą ciekawe informacje o tym kraju. Dowiedziałem się, że ich narodowym zwierzęciem jest… harpia! Nieco inaczej sobie wyobrażałem harpie po… grach komputerowych ;p W rzeczywistości to nieco inaczej ubarwiony jastrząb i tak też właśnie wygląda na tym trykocie. Do tego ma fajny pióropusz na głowie. Uwielbiam takie detale i tu New Balance zrobiło świetną robotę.

Ogółem trykot jest wykonany nad wyraz dobrze, patrząc na fakt, że Panama nie była liczącą się nacją w piłce. Sam herb to już naprawdę sztuka, w którą można by się gapić godzinami. Piękny, kolorowy, wyrazisty, z najdrobniejszymi detalami. Naprawdę, gdy się patrzy na ten trykot i w dodatku zna jego historię, to robi on piorunujące wrażenie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *