Kolekcjoner koszulek piłkarskich
Kolekcjoner koszulek piłkarskich

2015/16 Home

1
2
3
4
5
6
7
8
9
Exit full screenEnter Full screen
previous arrow
next arrow
1
2
3
4
5
6
7
8
9
previous arrow
next arrow
Shadow

Informacje

DrużynaOlympiakos Pireus
Sezon2015/16
ModelHome
ProducentAdidas
Numer kat.S89363
RodzajReplika

Oto koszulka hegemona greckiej piłki, który w sezonie 2015/16 zdeklasował swoją konkurencję. Olympiakos wyglądał jakby grał na zupełnie innym poziomie niż pozostałe drużyny. Na 30 ligowych meczów ich bilans wyniósł 28/1/1. Zdobyli więc 85 na 90 punktów. Drugi AEK Ateny uzbierał w ligowej tabeli… 57 oczek. Przepaść. W taki sposób Olympiakos zdobył swój szósty z rzędu tytuł mistrzowski i 43 ogółem – więcej niż pozostałe zespoły razem wzięte.

Założony w 1925 roku klub w 2015 roku obchodził swoje 90-cio lecie, co zostało w bardzo fajny sposób podkreślone patchem na rękawie. Warto zaznaczyć, że był to również czas zmian wśród trykotów Olympiakosu, gdyż zakończyli dość długą współpracę z Pumą i ten model jest pierwszym wykonanym przez Adidasa dla Greków w XXI wieku.

Olympiakos grał również w Lidze Mistrzów. W fazie grupowej wygrali 3 z 6 meczów – dwa razy wygrali z Dinamem Zagrzeb oraz ograli 3:2 Arsenal na ich stadionie. Tyle samo oczek uzbierali właśnie „Kanonierzy”, którzy w Grecji zrewanżowali się gładkim 3:0. A więc to Arsenal miał lepszy bilans meczów bezpośrednich i bramek w ogólnym rozrachunku, dlatego zajęli drugie miejsce, zaś Olympiakos z trzeciej lokaty na wiosnę trafił do Ligi Europy. Tam długo nie pograli, bo odpadli już w pierwszej rundzie po dogrywce z belgijskim Anderlechtem.

W Pucharze Grecji doszli do finału, gdzie zmierzyli się z wicemistrzem kraju, czyli AEK Ateny. Finał okazał się być sporą niespodzianką, bo mało kto spodziewał się, że drużyna ze stolicy Grecji będzie w stanie pokonać hegemona, ale… finały rządzą się swoimi prawami i Olympiakos poległ 1:2.

Fajna historia, deklasacja w lidze, dziewięćdziesiąte urodziny i pierwszy trykot od Adidasa – gdy zbadałem sobie historię tej koszulki, to pomyślałem, że warto ją mieć 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.