Kolekcjoner koszulek piłkarskich
Kolekcjoner koszulek piłkarskich

2015/16 Home

1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
Exit full screenEnter Full screen
previous arrow
next arrow
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
previous arrow
next arrow
Shadow

Informacje

DrużynaMons Calpe S.C.
Sezon2015/16
ModelHome
ProducentDaen Sport
Numer kat.001001
RodzajReplika

Gdyby nie ten nieco kontrowersyjny projekt koszulki, zapewne do dziś nie usłyszałbyś o Mons Calpe S.C. Tak jak i ja. Jednak projektanci z Daen Sport stwierdzili, że w zasadzie nic złego się nie stanie, jeśli drugoligowy klub z Gibraltaru wywoła jakiś malutki skandalik. Jaki kraj, tacy skandaliści, bo… powierzchnia Gibraltaru to 6.8 km2. Niemal identycznej wielkości są takie miasta jak Głuchołazy czy Sochocin – słyszałeś kiedyś o tych miejscowościach? W jaki sposób poruszyć świat tak, aby chciał o Tobie mówić, gdy jesteś tak mały?

Na Gibraltarze się to udało. Chodzi o to, że na koszulce Mons Calpe znajduje się jeden z symboli Gibraltaru. I nie, nie mówię tutaj o twierdzy widocznej również we fladze, herbie kraju czy tej drużyny. Chodzi o wyeksponowaną na pierwszy plan latarnię morską wybudowaną na Europa Point. To jedna z głównych atrakcji turystycznych, która jest położona na południowym skraju Gibraltaru. Gdzie tu ten skandal?

Jest to zbyt egzotyczna koszulka, abym doszukał się w 100% pewnych informacji. Jedne źródła podają, że chodzi o wykorzystanie narodowego symbolu we własnych celach np. finansowych. Inni podnoszą argumenty, że dlaczego akurat ten klub może umieszczać symbole Gibraltaru na swoich koszulkach. Wspomniałem już, że jaki kraj, to takie… afery? Mimo to anglojęzyczne media często opisywały ten trykot słowem „infamous”, co w najdelikatniejszym przełożeniu możemy przetłumaczyć na „niesławny”.

Sukcesem tej koszulki jednak był fakt, że w ogóle zaczęto o niej mówić. I tak dowiadywało się o niej, a tym samym o Mons Calpe oraz samym Gibraltarze, coraz szersze grono piłkarskiego świata. I tak oto wielu kolekcjonerów, wliczając w to mnie, zapragnęło mieć ten „niesławny” trykot w kolekcji. Dzięki temu dziś w Polsce możesz oglądać i czytać o koszulce drugoligowego zespołu z kraju, którego przejście na pieszo w najdłuższej możliwej linii (dajmy na to od granicy z Hiszpanią do właśnie latarni morskiej na Europa Point) zajmuje godzinę. Na pieszo. Spacerkiem 😉

Co ciekawe, jak już nawinął się temat tejże latarni, to jest to jedyna latarnia morska zarządzana przez brytyjską organizację Trinity House, która między innymi zajmuje się latarniami morskimi, znajdująca się poza granicami Wielkiej Brytanii. Gibraltar był kolonią brytyjską, lub lepiej powinienem napisać – zamorskim terytorium brytyjskim. Stąd też w pierwszej połowie XIX wieku wybudowano tam latarnię. Koneksja z Wielką Brytanią została również podkreślona poprzez umieszczenie flag Gibraltaru i Wielkiej Brytanii na kołnierzu koszulki.

Na koniec jest jeszcze jedna ciekawostka. Już nie raz przewinęło Ci się, że Mons Calpe było drugoligowcem w tamtym sezonie. Dla mnie jest to absolutny mindfuck, że w tak malutkim kraju istniały jeszcze różne poziomy rozgrywek. Mons Calpe ukończyło sezon na drugiej pozycji, tuż za… Europa Point! Tak jakby za tymi, którym podebrali latarnię na swoje koszulki. Ehh, te skandale ;p

Druga lokata uprawniła ich do gry w barażu o awans do Premier Division. Warunkiem awansu było pokonanie w barażu przedostatniej, a więc dziewiątej siły tejże ligi. Mecz pomiędzy Mons Calpe i Britannia FC odbył się 31 maja 2016. Bohaterzy tej koszulki oczywiście ubrali ją na to spotkanie i… wygrali 2:1, tym samym awansując do najwyższej klasy rozgrywkowej na Gibraltarze.

I niby taka „infamous” koszulka sprawiła, że klub stał się „famous” w wielu krajach Europy, a może nawet i poza nią. W dodatku jeszcze sobie w niej awansował. Szukając informacji o tym projekcie, zespole, tamtym sezonie, samej latarni i ogólnego „skandalu”, miałem nieustannego banana na twarzy. Dawno żadna koszulka nie sprawiła mi tyle radości, tym bardziej, że mam tę całą historię w swojej szafie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.