Kolekcjoner koszulek piłkarskich
Kolekcjoner koszulek piłkarskich

2017 Home

1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
Exit full screenEnter Full screen
previous arrow
next arrow
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
previous arrow
next arrow
Shadow

Informacje

DrużynaMinnesota United FC
Sezon2017
ModelHome
ProducentAdidas
Numer kat.CC2667
(AY1761)
RodzajMeczowa

Upatrzyłem sobie ten model, bo jakoś tak mi się spodobał – nietypowy kolor, dziwnie spasowany z błękitem. Do tego z góry sprawdziłem sobie, że to pierwszy sezon Minnesoty w MLS, a to zawsze też duży plus dla koszulki w kontekście kolekcjonerstwa. I tak sobie czekałem, a gdy ją dostałem to zamiast się cieszyć… zdębiałem. Patrzę na metki, a tam dwa różne kody katalogowe – CC2667 oraz AY1761. Gdybym nie miał doświadczenia, to z pewnością przyjąłbym z góry jedyny słuszny scenariusz – podróba. Ale… za dużo podrób widziałem, żeby ta koszulka nią była. Trzymałem w ręce trykot co do którego miałem pewność, że jest oryginalny, ale numery to mu się rozjechały kompletnie.

Dla mnie jako kolekcjonera, odróżnienie fejka od oryginału z tego sezonu to jak dla przeciętnego człowieka odróżnienie kombajnu od roweru. Fejki są tak słabe, że jeszcze nie spotkałem osoby, która by mi pokazała podróbę choć troszkę podobną do oryginału. To są szmaty i tyle w temacie. A ja miałem w ręku tę koszulkę, więc jedyne czego nie miałem, to jakichkolwiek wątpliwości co do niej 😉

Chciałem wybadać teren “co poszło nie tak”, ale to koszulka z USA. Dziwny to rynek dla piłki nożnej. Zupełnie inny niż europejski i do tego przegrywa z futbolem amerykańskim. Piłka kopana za oceanem to tylko “soccer” bez europejskiego statusu “football”. Więc informacji jak na lekarstwo. Klepnąłem sobie więc w Google AY1761 i wyskoczył mi… Śląsk Wrocław ;p Na tym etapie niedoświadczone osoby zwracałyby taki trykot czym prędzej do sprzedawcy, nie rzadko rzucając kilka niecenzuralnych słów, co nie? Ja wywnioskowałem co innego. Generalnie udało mi się przypisać numer do templatki z serii Condivo 16. Czyli że Minnesota dostała koszulkę opartą na templatce – dokleili herb i po sprawie?

Nie wiadomo. Dlaczego? Bo nie znalazłem ani jednego modelu z Condivo, który byłby wydany w tej kolorystyce. Sprawa komplikuje się więc o jeden krok – czyżby wydano templatkę zaprojektowaną specjalnie dla klubu. Mijałoby się to z celem, bo… po co wydawać templatkę i potem ją przerabiać, skoro można by od razu wydać gotową koszulkę? Chyba że, na rynku amerykańskim taka koszulka była dostępna, tylko bez herbu Minnesoty?

Ciężko powiedzieć. Pewne jest, że różnica w numerach katalogowych wynika z oparcia trykotu na (chyba) gotowej templatce – jest sobie koszulka, bierzesz ją, przyprasowujesz logo klubu i naklejasz naklejkę z nowym numerem katalogowym. Jednak wszywka w karku zostaje, bo nie opłaca się jej zmieniać. Pytanie tylko brzmi, czy to “templatka wydana specjalnie dla Minnesoty”, czy może jednak taki projekt był ogólnodostępny?

Jakby nie było, bardzo mnie zdziwił fakt, że użyto templatki. MLS to gruba forsa. Przelewają się tam setki milionów dolców. Adidas ma tę ligę na wyłączność. I templatka? Brzmi trochę abstrakcyjnie. Być może dlatego, że to pierwszy sezon Minnesoty w MLS i zaistniała jakaś sytuacja, o której nie wiemy? Jak np. z Bośnią i Hercegowiną przed mundialem w 2014 roku?

Adidas ubrał drużynę na Mistrzostwa Świata w 2 dni klik

Jakby nie było, sam ten fakt nadaje tej koszulce wyjątkowości. Chciałem ją mieć zanim się tego wszystkiego o niej dowiedziałem, więc teraz bardzo chcę ją mieć. I mam! 🙂

Is this a helpful article? Share it! 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *