Kolekcjoner koszulek piłkarskich
Kolekcjoner koszulek piłkarskich

2004/05 Away

1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
Exit full screenEnter Full screen
previous arrow
next arrow
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
previous arrow
next arrow
Shadow

Informacje

DrużynaBayern Monachium
Sezon2004/05
ModelAway
ProducentAdidas
Numer kat.369180
RodzajReplika

Złoty trykot dla złotej drużyny w złotym sezonie? W końcu w takim modelu biegały takie osobistości jak Ballack, Scholl, Makaay, Pizarro, Zé Roberto, Demichelis, Schweinsteiger czy Salihamidžić. I właśnie w tym sezonie Bayern wygrał “małą” potrójną koronę. Dlaczego napisałem jedno słowo w cudzysłowie? W świecie piłki potrójna korona nazywana jest zwycięstwem w rodzimej lidze, zdobyciem krajowego pucharu oraz triumfem w Lidze Mistrzów. W tym przypadku jeden puchar się nie zgadzał – zamiast pucharu LM, Bayern wstawił w to miejsce symbol triumfu w Pucharze Ligi.

Chwila, jak to Puchar Ligi? W Niemczech? Tam to grali? Ano grali, ale krótko. I do tego w nieco innej formie niż zapewne to sobie teraz wyobrażasz oraz… Dobra, po kolei. Puchar Ligi niemieckiej został rozegrany łącznie 11 razy. Pierwszy raz w sezonie 1972/73 i o kolejnej edycji przypomniało się komuś dopiero 1997 roku. Też mi się o czymś zdarzy zapomnieć, nie powiem że nie i to nawet dość często, ale… zazwyczaj przypominam sobie o tym nieco szybciej. Teraz ważna informacja – Puchar Ligi niemieckiej wprowadzono zamiast Superpucharu Niemiec. Rozgrywki były dość minimalistyczne, bo całość składała się z rundy eliminacyjnej (2 mecze), półfinałów i finału. System pucharowy – przechodzisz lub odpadasz. I tak się rzecz miała do 2007 roku, w którym to po raz ostatni rozegrano Puchar Ligi Niemieckiej. Może za ileś tam lat znów się komuś przypomni, że trzeba by zapykać Puchar Ligi?

W 2004 roku drużyna z Monachium sięgnęła po tytuł tegoż właśnie pucharu dzięki pokonaniu Bayeru Leverkusen 3:0, a potem Werderu Brema 3:2. Do tego wygrali ten normalny Puchar Niemiec, gdzie w finale pokonali 2:1 ówczesnego wicemistrza Niemiec, Schalke 04. W Bundeslidze na próżno było szukać konkurencji dla Bayernu Monachium. Wygrali ligę w cuglach, kończąc sezon z 14 punktami nad drugim miejscem. Do tego trzeba przyznać, że gromili swoich rywali, gdyż w 34 meczach strzelili aż 75 bramek. 22 z nich zdobył Roy Makaay, ale nie wystarczyło mu to do korony króla strzelców.

I jak, była to złota ekipa i złoty sezon, czy jednak nie? Czy brak triumfu w Lidze Mistrzów sprawia, że nie zasłużyli na takie określenie? A właśnie, co z tą LM? Przeciwnikiem nie do przejścia okazała się Chelsea, na którą to trafili w ćwierćfinale. Pierwszy mecz w Londynie zakończył się pokaźnym zwycięstwem angielskiego zespołu 4:2. Rewanż w Monachium nie układał  się po myśli Bayernu. Po pierwszej połowie przegrywali 0:1. Zdołali wyrównać, ale w 80. minucie Drogba wpakował piłkę do siatki i było 1:2. Do końca 10 minut regulaminowego czasu gry, wynik dwumeczu 3:6. I zaczęło się prawdziwe szaleństwo. Bayern nie zaczął szukać rozpaczliwych szans. Oni wręcz rzucili się na swojego rywala. W 90. minucie piłkę do bramki skierował Guerrero. Chwilę później trafił Scholl i zrobiło się 3:2. Jednak Monachijczykom zabrakło czasu i nie zdołali doprowadzić do dogrywki. To jednak pokazało jak silnym i zaciętym zespołem byli.

I się rozpisałem, ale… lubię poznawać historię trykotów, które posiadam. Ten model brał w tym wszystkim udział i zapisywał karty historii. Ten kolor jest fajny. Nietypowy. Noooo i ciężki do sfotografowania, bo naprawdę ciężko jest oddać jego rzeczywisty wygląd na zdjęciu. Do tego podoba mi się zakończenie pasków na ramionach, które się zwężają i są szpiczaste. Chciałbym, aby Adidas kiedyś do tego powrócił, jak… niegdyś Niemcy do Pucharu Ligi niemieckiej 😉

Is this a helpful article? Share it! 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *