2017 Home

1
Exit full screenEnter Full screen
previous arrow
next arrow
1
2
3
4
5
6
7
8
9
previous arrow
next arrow
Shadow

Informacje

DrużynaVictory Sports Club
Sezon2017
ModelHome
ProducentMBB
Numer kat.n/a
RodzajReplika

Koszulka klubu z tak odległego i małego kraju jakim są Malediwy… zawitała do polskiej szafy! Trykot przykuł moją uwagę swoim niecodziennym wyglądem. Do dziś nie odkryłem czego symbolem, lub co oznaczają, żółte spadające w dół paski. Szukałem jakichś charakterystycznych dla tego kraju roślin czy, ale przeglądając malediwskie lasy, nie natknąłem się na nic z takim wyglądem.

Aczkolwiek, nie jestem pewien, czy bym kupił tę koszulkę dla samego projektu. Mimo że jest ciekawy i nietypowy. Decyzja zapadła, gdy doczytałem, że w niej grał klub z Malediwów. Stwierdziłem, że takiej egzotyki przepuścić nie mogę.

Kilka ładnych godzin zajęło mi ogarnięcie systemu rozgrywek oraz wszystkiego co się wydarzyło w sezonie 2017. Z racji, że kraj składa się z wysp i wysepek, pierwsza część roku to takie jakby lokalne rozgrywki. Nie nazwałbym tego ligami stanowymi, jak w Brazylii. Bowiem najlepsze lokalnie zespoły, robią awans do rozgrywek ogólnokrajowych, które są grane w drugiej części roku.

Victory Sports Club było jednym z najlepszych klubów w kraju. Lokalnie grali w Male League – na najwyższym poziomie. Z tej ligi mogli awansować do Dhivehi League, czyli najlepszych ogólnokrajowych rozgrywek. Tabela składała się z zawrotnej liczby ośmiu zespołów, a awans robiły aż cztery z nich.

Zawodnicy w tych koszulkach przegrali awans ze względu na bilans bramkowy, który wynosił tylko +1 bramkę. Czwarte w lidze TC Sports Club miało bilans +11, piąte „Orły” +5, a więc dla Victory SC przypadła szósta lokata. Oznaczało to walkę o utrzymanie się w Male League na kolejny sezon.

W teorii. W praktyce dwa z pozostałej czwórki zrezygnowały z rozgrywek, co oznaczało dla nich automatyczną relegację. A właśnie taka liczba drużyn miała spaść, więc problem rozwiązał się sam. W ten sposób Victory SC pozostało w Male League na kolejny sezon.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *