2010/11 Home

1
Exit full screenEnter Full screen
previous arrow
next arrow
1
2
3
4
5
6
7
8
9
previous arrow
next arrow
Shadow

Informacje

DrużynaTunezja
Sezon2010/11
ModelHome
ProducentPuma
Numer kat.736014-22
RodzajReplika

„Orły Kartaginy” to przydomek reprezentacji Tunezji. Puma świetnie to zobrazowała fundując grafikę orła na prawym ramieniu. To generalnie były ciekawe projekty – odcięcie ramienia, które było wykonane z innego materiału – siateczki. Najczęściej w tym miejscu umieszczany był również charakterystyczny dla danego zespołu element. Ciekawe, tak samo jak plecy. Mimo iż to replika, ma się wrażenie, jakby ten element przewyższał technologicznie poziom replik. Wyglądają one rewelacyjnie, jednocześnie zapewniając świetną wentylację.

Tunezja używała tej koszulki w zasadzie od pierwszego meczu w 2010 roku do ostatniego spotkania w 2011. Nowe stroje ze światem przywitały się bardzo szybko, bo już w styczniu podczas Pucharu Afryki w Angoli. Tunezyjczycy nie przegrali meczu i… nie wyszli z grupy! Wszystkiemu winne są 3 remisy – 1:1 z Gambią, 0:0 z Gabonem i 2:2 z Kamerunem. Trzy punkty uplasowały ich na ostatnim miejscu w grupie.

Następnie trykot był używany podczas przedziwnych kwalifikacji do kolejnego Pucharu Narodów Afryki, który miał odbyć się w 2012 roku. Utworzono grupy od A do K po 4 zespoły, z tym że… w grupie F przed rozpoczęciem eliminacji wyleciała Mauretania, a grupa K otrzymała w gratisie reprezentację Togo, która wstępnie była niedopuszczona do losowania, więc ta grupa urosła do 5 drużyn. Zrobiły się więc eliminacje stworzone z grup od 3 do 5 zespołów. To jest Afryka ;p

Reguły były takie, że na turniej awansowali zwycięzcy grup, drugie miejsce z grupy K oraz dwóch najlepszych z drugich miejsc z grup A-J na podstawie mini-tabeli. I nie, nie wiem dlaczego postanowiono że z grupy z 5 drużynami dwie awansują bez znaczenia na to jak wypadną w porównaniu z innymi. Być może uprzywilejowano tę grupę ze względu na fakt, że dołożono nierozstawione w losowaniu Togo? Któż ich tam wie.

Tunezja trafiła oczywiście do tej najciekawszej grupy, czyli K. Była faworytem, gdyż losowana była z pierwszego koszyka. Z drugiego doszło Malawi, z trzeciego Botswana, z czwartego Czad i dokoptowane Togo. Tunezja bez problemu poradziła sobie z najsłabszym Czadem (3:1, 5:0) oraz dwukrotnie pokonała Togo (2:1, 2:0). Jednak na tym zwycięstwa się skończyły. Malawi osiągnęło dwa remisy (2:2, 0:0). Zaś czarnym koniem okazała się Botswana, która dwukrotnie pokonała Tunezję po 1:0 i wygrała grupę zdobywając 17 punktów. Wielkie szczęście miała Tunezja, że Malawi aż sześciokrotnie remisowało i przez to zebrali tylko 12 punktów. „Orły Kartaginy” uzbierały 14 oczek i zajęły drugie miejsce, które szczęśliwie dało im awans tylko dlatego, że ta grupa zapewniała awans z drugiego miejsca. Gdyby odjąć zwycięstwa z najsłabszymi, to „Orły Kartaginy” w mini-tabeli miałaby zaledwie 2 punkty i nie pojechałaby na turniej. Szalony regulamin uratował Tunezyjczyków.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *