




























Informacje
| Drużyna | Sporting CP |
| Sezon | 2017/18 |
| Model | Away |
| Producent | Macron |
| Numer kat. | 58085757 |
| Rodzaj | Meczowa |
Trudno przejść obojętnie obok tej koszulki, gdy rozumie się jej design. Śmiało mógłbym ukraść slogan reklamowy pewnym pysznym słodkościom i napisać – wyraża więcej niż tysiąc słów.
Motywem głównym jest zakodowana alfabetem Morse’a przyśpiewka fanów Sportingu. Kropki i kreski, z których składa się kodowanie liter w tym systemie, zostały sprytnie wkomponowane w trój-linię z herbu. Ta zaś odnosi się do poziomych pasów, które są charakterystyczne dla klubu. Na uznanie zasługuje fakt, że udało się wypuścić wersje bez sponsora głównego (był także ze sponsorem). Otrzymaliśmy świetnie zrealizowany pomysł, który nie został w żaden sposób zaburzony.
Kolejnym smaczkiem jest napis pod herbem. Tam użyto innego systemu kodowania – alfabetu Braille’a. Większość źródeł w Internecie podała, że to nazwa klubu. Lub jak to zazwyczaj ma miejsce, ktoś tak napisał, a reszta bezrefleksyjnie skopiowała.
Nie znam tego alfabetu, ani tym bardziej portugalskiego, jednak w dzisiejszych czasach nie jest problemem skorzystać z gotowych narzędzi. Wystarczy chcieć. Zacząłem tłumaczyć te kropeczki, jednocześnie próbując wyczuć je pod palcami. Wiesz co? Nie jestem w stanie ich wyczuć. Nabrałem wielkiego szacunku dla osób, które mają problem z widzeniem, bo to jest jakiś kosmos. Czytanie dotykiem wydaje mi się wręcz niewiarygodne.
Z mojego rozszyfrowania wyszło, że napis pod herbem to motto klubu. Brzmi ono „Esforço Dedicação Devoção e Glória”, czyli „Wysiłek Poświęcenie Oddanie i Chwała”. Piękne przesłanie, a ja dzięki tej koszulce, pierwszy raz w życiu naprawdę chciałem przeczytać coś w alfabecie Braille’a. I wiesz co? Wiedząc nawet w jaki sposób kropki są ułożone i tak nie potrafiłem ich wyczuć.
Projekt i jego pomysłowość wciskają mnie w fotel. Uwielbiam, gdy rykot nie jest tylko kawałkiem niezbędnego do gry materiału, tylko niesie sobą coś więcej. Bezdźwięcznie wkomponowanie w niego przyśpiewki oraz klubowego motto to majstersztyk. Całość powstała przy współpracy Macrona z Luisem Silvą. Informuje o tym naszywka w kołnierzu, gdzie artystę także zapisano kodem Morse’a.
Sporting właśnie w tym modelu zdobył jedyne w sezonie 2017/18 trofeum. Wygrali Puchar Ligi. W finale nie byli gospodarzami i ze względu na jasne stroje Vitórii Setubal, ubrali wyjazdowe stroje. Już w 4. minucie stracili bramkę. Wyrównanie przyszło dopiero w 80. minucie. Bas Dost wykorzystał jedenastkę. Remis utrzymał się do końca i decydowały rzuty karne. Piłkarze Sportingu wygrali je 5:4.
Bardzo duża szansa była jeszcze na Puchar Portugalii. Jednak nieoczekiwanie w finale lepsze okazało się CD Aves, wygrywając 2:1. Rozgrywki ligowe to najniższy stopień na podium. Natomiast w Europie, trafili do silnej grupy w Lidze Mistrzów. Grali z Barceloną, Juventusem oraz Olympiakosem. Dwa zwycięstwa z Grekami i jeden remis ze „Starą Damą” dały trzecią lokatę.
Wiosna w Lidze Europy postawiła przed nimi FK Astanę (3:1 i 3:3). Następnie Viktorię Pilzno (2:0 i 1:2 po dogr.). W ćwierćfinale spotkali się z późniejszym zwycięzcą rozgrywek, czyli Atletico Madryt. Na wyjeździe ulegli 0:2. W rewanżu wygrali 1:0.