
























Informacje
| Drużyna | PFC Łudogorec Razgard |
| Sezon | 2015/16 |
| Model | Third |
| Producent | Macron |
| Numer kat. | 58072029 |
| Rodzaj | Meczowa |
Historia Łudogorca Razgard jest tak ciekawa, jak ten trykot. W sezonie 2010/11 wygrali drugi poziom rozgrywkowy i awansowali do bułgarskiej elity. Kampania 2015/16 była zatem piątym od tamtego awansu sezonem w pierwszej lidze i zarazem piątym z rzędu… mistrzostwem kraju! Tak, sprawdziłem to po trzykroć. Beniaminek, który po potężnej inwestycji awansował na najwyższy poziom rozgrywkowy, od razu zaczął go seryjnie wygrywać. Były to pierwsze tytuły mistrzowskie w historii tego zespołu.
Opis do tej koszulki przygotowałem w 2021 roku, więc jako ciekawostkę dodam, że Łudogorec nie zatrzymał się na tamtej piątce. Przez te kolejne 5 lat od 2016 do 2021 roku, wygrał kolejnych 5 tytułów. Oznacza to, że pomiędzy sezonem 2011/12, a 2020/21, wszystkie 10 tytułów powędrowało w ręce „Orląt”. Wiem, że liga bułgarska nie należy do najmocniejszych i ich pozycja wahała się około 25 pozycji w Europie (na 55 federacji), ale czy jest jakiś inny przypadek w którym awansujący z drugiej ligi zespół z marszu zdobywa 10 mistrzostw pod rząd?
Oczywiście, że do kupna koszulki zachęcił mnie jej motyw, w którym można zakochać się od pierwszego wejrzenia, a cała reszta wyszła „przy okazji”. Zobaczyłem pięknego orła, który jeszcze wtedy nie istniał w herbie, ale za to był żywy. Dosłownie. Klub posiadał swoją, jakby to nazwać… maskotkę? Miał orła o imieniu Fortuna. Pięknego. I równie rewelacyjnie grafik odwzorował go na koszulce. Jak koszulka do mnie przyszła i się okazało, że to wersja meczowa, to złapałem się za głowę z zachwytu. Jak się doczytałem o historii awansu i seryjnych mistrzostw, złapałem się drugi raz, tylko trzymałem o wiele, wiele dłużej ;p
Szkoda, że w sezonie 2015/16 nie udało im się zrobić nic więcej poza zdobyciem mistrzostwa kraju. Przykładowo zakwalifikować się do Ligi Mistrzów jak sezon wcześniej, gdzie do Bułgarii przyjeżdżały takie zespoły jak Real Madryt i Liverpool. Nie udało im się także wygrać Pucharu oraz Superpucharu Bułgarii. Nie umniejszam tu mistrzostwu. Delikatnie ubolewam, że świat szerzej nie zobaczył tak pięknego trykotu 😉