




















Informacje
| Drużyna | Maroko |
| Sezon | 2011 |
| Model | Home |
| Producent | Puma |
| Numer kat. | 736014-17 |
| Rodzaj | Replika |
Niezwykle rzadka domowa koszulka reprezentacji Maroko. Niemalże cały Internet opisuje ją zgodnie z tym w jaki sposób Puma dostarczała ten wzór – odcięty prawy rękaw, który składa się z siateczki i najczęściej powiązanej z krajem grafiką. Fakt, niemalże cała Afryka, którą wówczas sponsorowała Puma, dostała te koszulki w 2010 roku i obowiązywały przez 2 lata, a więc opisywano je jako 2010/11. Jednak nie Maroko.
Przejrzałem wszystkie mecze w 2010 i 2011 roku, jakie Maroko rozegrało – te oficjalne oczywiście. I powiem szczerze – ciężko jest się połapać, co w tamtym czasie działo się ze strojami. Puma kręciła nimi jak diabeł słońcem. W 2010 wszystkie mecze rozegrano w jakimś czerwonym modelu z białymi elementami kołnierzyka. Mecze domowe Maroko często grało w wyjazdowych trykotach. Przez całe 2 lata działy się po prostu cuda.
Te lata były przełomem w ustalaniu krajowych barw i myślę, że to mogło mieć wpływ na chaos, który miał wtedy miejsce. W dodatku to kraj afrykański. Kto choć trochę poznał Afrykę ten wie, że są takie miejsca które my byśmy opisali jako totalnie chaotyczne, natomiast dla lokalnych ludzi to bardzo duży porządek, któremu do chaosu dalej, niż do sąsiedniej galaktyki. Maroko było między młotem a kowadłem, czyli między kolorem czerwonym, a zielonym. Może właśnie stąd wiele meczów domowych rozegrano w… białych koszulkach?
W 2010 roku wygrała czerwień, mimo że przez wcześniejsze kilkanaście lat domówki były zielone. Prawdopodobnie dlatego też Maroko nie używało tej domówki, mimo że Puma miała je gotowe, jak dla wszystkich krajów. W użycie weszła dopiero w 2011 roku, gdy to czerwone koszulki zniknęły, a zaczęły królować wersje wyjazdowe – nawet w meczach na własnym stadionie.
Ten model swój debiut zaliczył 10 sierpnia 2011 roku w towarzyskim spotkaniu przeciwko Senegalowi. Maroko wygrało tamten mecz 2:0. Kolejnym meczem było spotkanie w ramach eliminacji do Pucharu Narodów Afryki, które odbyło się 4 września. Zakończyło się bezbramkowym remisem, a reprezentanci Maroka znów ubrali ten zielony domowy trykot.
Wydawałoby się więc, że nadeszła jakaś stabilizacja, ale… gdzie tam. W październiku miejsce miał domowy mecz z Tanzanią, gdzie ponownie ubrano wyjazdówki. W 2011 roku Maroko zagrało jeszcze dwa mecze w ramach towarzyskiego turnieju, którego byli organizatorem. W pierwszym z nich, przegranym 0:1 z Ugandą po raz trzeci i ostatni ubrali na siebie ten model koszulki. Z Kamerunem zagrali już w białych wyjazdówkach.
Przygotowuję ten opis w 2022 roku. Wydarzenia potoczyły się w taki sposób, że od 2012 roku nowym sponsorem został Adidas, u którego przez 10 lat, do momentu stworzenia tego tekstu, wszystkie domówki były czerwone. Wygląda więc na to, że ten zielony model nie wszedł do użycia w normalnym trybie w 2010 roku ze względu na jakieś wewnętrzne spory. Jest też ostatnią zieloną domówką Maroka na wiele kolejnych lat. Z tego powodu warto ją mieć.
Gdybyś miał wiedze o dokładnych wydarzeniach, które wpłynęły na to co działo się ze strojami w Maroko w latach 2010-11, to daj mi znać 🙂