2018/19 GK

1
Exit full screenEnter Full screen
previous arrow
next arrow
1
2
3
4
5
6
7
8
previous arrow
next arrow
Shadow

Informacje

DrużynaManchester City
Sezon2018/19
ModelGK
ProducentNike
Numer kat.915098-399
RodzajMeczowa

Patrząc na moje sympatie klubowe, bramkarska koszulka Man City nie jest seksi wyborem w trakcie wyciągania banknotów z portfela. Co zatem skusiło mnie do zakupu? Poziom trykotu.

Trafiłem na niekomercyjną wersję meczową z czasów, gdy Nike w takowe ubierało golkiperów. Z kolekcjonerskiego punktu widzenia uznałem, że warto taką sztukę posiadać. I przy okazji zachować.

Najciekawsza dla mnie, czyli technologiczna strona trykotu, ma niewiele wspólnego z koszulkami używanymi przez zawodników z pola. Jednocześnie nie istnieje tu żadne podobieństwo do replik. Materiał jest wentylowany, ale nie ma standardu technologicznego nadanego przez producenta. Mimo dziurkowanej struktury, nie jest to używany w tamtych czasach vapor.

Papierowa etykieta na żyłce jest dokładnie taka jaką w tamtych czasach miały niekomercyjne trykoty, ale wewnętrzna wszywka już rodem z komercyjnych sztuk. Jak na wersję meczową przystało, naszywka authentic jest koloru złotego.

Intrygujące połączenie. Podoba mi się, że jest oddzielnym tworem posiadającym swoje cechy. W dotyku, pod względem jakości, niczym nie odbiega od najlepszych materiałów. Pomimo braku nalepki informującej o technologii wykonania. Bramkarze dostali coś „swojego”. Unikalnego. Tylko dla nich. Chęć posiadania takiego okazu w szafie, wyciągnęła kasę z portfela.

„Obywatele” w sezonie 2018/19 mieli szansę sięgnąć po potrójną koronę. Wygrali Premier League z dorobkiem 98pkt, wyprzedzając Liverpool o jedno oczko. Zdobyli także Tarczę Wspólnoty po zwycięstwie 2:0 nad Chelsea. Ten sam zespół z Londynu pokonali w finale Pucharu Ligi Angielskiej, jednak rozstrzygnięcie przyniosła dopiero seria jedenastek.

W końcu zwycięsko wyszli także z Pucharu Anglii. Mieli łatwą ścieżkę, gdyż nie spotkali nikogo z BIG 6. Finał skończył się deklasacją Watfordu. Zespół Pepa Guardioli wygrał aż 6:0. Do pełni szczęścia zabrakło upragnionej wtedy w niebieskiej części Manchesteru Ligi Mistrzów. Droga nie wyglądała na ciężką. Lyon, Hoffenheim oraz Szachtar w grupie, następnie Schalke w 1/8 finału i pogrom 7:0 w rewanżu.

Ćwierćfinał także nie wyglądał na ciężką przeprawę, bo trafili na Tottenham. „Koguty” ku zaskoczeniu wygrały pierwszy mecz przed własną publicznością 1:0. Rewanż na Etihad to także zwycięstwo gospodarzy 4:3. W efekcie remis w dwumeczu i zasadą bramek wyjazdowych, ekipa z Londynu zameldowała się w półfinale.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *