




















Informacje
| Drużyna | FC Lorient |
| Sezon | 2018/19 |
| Model | Third |
| Producent | Kappa |
| Numer kat. | 304K200 |
| Rodzaj | Meczowa |
To nie smok! To… morszczuk. Ponoć, bo wygląda jak amur, ale kto ich tam wie w tej Francji. Mają swoje dziwne zwyczaje żywieniowe. Co by z tego nie wyszło, projektanci chcieli zrobić z zawodników ryby.
Pomysł mógł być dobry. Przecież mają rybkę w herbie. Jednak tak jakoś niefortunnie się złożyło, że to pływające zwierze jest morszczukiem. Stąd też przydomek FC Lorient – „Morszczuki”. W tym miejscu genialny pomysł spalił na panewce, bo jak się okazało, morszczuki nie mają łusek. Mają skórę. Trochę jak makrela. I jak tu pokazać, że jest się wędzoną makr… morszczukiem? Chyba, że… projektanci nie sprawdzili jak wygląda morszczuk i posłużyli się przedszkolną logiką sześciolatków – jak rysujemy rybkę, to na niej się takie półokrągłe kreski robi, czyli że łuski. Jak myślisz, ktoś nieświadomie dorobił morszczukowi łuski, czy zdawał sobie sprawę z ich braku, ale chciał projektem nawiązać do ryb i dlatego zdecydował się ubrać ten projekt właśnie w ten symbol?
Jakby nie było, bo tego się już nie dowiem, udało się jedno – przykucie uwagi. Choć ten projekt wygląda bardziej śmiesznie niż kozacko, to wystarczył jeden rzut oka, abym zechciał nim urozmaicić kolekcję. Tym bardziej, że rzuciłem okiem na projekty Lorient i zobaczyłem, że przebieranie się za ryby jest całkiem sporą rzadkością. Na kilkanaście lat wstecz nie znalazłem żadnego projektu, który swoim wzorem upodabniałby się w jakikolwiek sposób do ryb.
Gdzie „Morszczuki” nosiły ten projekt? W Ligue 2. Sezon był całkiem niezły, gdyż momentami myślano nawet o awansie do Ligue 1. Finalnie skończyli na 6 miejscu, mając tyle samo punktów co sklasyfikowany jedną pozycję wyżej RC Lens. Rywale mieli bilans bramkowy +21, zaś Lorient +10. Przez tę różnicę ominęły ich baraże.