




















Informacje
| Drużyna | Dragon FC Jaunde |
| Sezon | 2020 |
| Model | Special |
| Producent | Fusion |
| Numer kat. | n/a |
| Rodzaj | Meczowa |
Historia, która wydarzyła się z tą koszulką, raczej nie miałaby prawa mieć miejsca w Europie. Wszystko ze względu na fakt, że Fusion nie był sponsorem klubu ze stolicy Kamerunu. Ciężko sobie wyobrazić, by jakaś marka na naszym kontynencie zezwoliła na grę zespołu ze swojej stajni, z innym logotypem. Natomiast w Afryce… nie takie rzeczy są tam codziennością ;p
Trykot nie pochodzi z sezonu ligowego. Był używany tylko, albo aż, w międzynarodowym przedsezonowym turnieju. W 2020 roku odbyła się pierwsza edycja. Sponsorem technicznym została mała marka z Hiszpanii – Fusion. Szukając wystawowego okna na świat, podpisali umowę na wyłączność. Wszystkie zespoły grające w Turnieju Solidarnościowym występowały w strojach europejskiego producenta.
Muszę przyznać, że patrząc ze strony marki, to świetny ruch. Smoki z Juande grały w najwyższej klasie rozgrywkowej w kraju, więc logotyp nie trafiał na klatkę piersiową niskoligowca, o którego istnieniu nikt nie wie. Choć akurat bohaterzy tego trykotu w sezonie 2019/20 pożegnali się z Elite One. Z Kamerunu udział brał także świeżo upieczony mistrz kraju, czyli PWD Bamenda. Lokalnie, zawody wzbudzały spore zainteresowanie.
Fusion zaprezentował ciekawy układ na koszulkach. Swój logotyp umieścił na rękawie, natomiast jako sponsor turnieju, zajął także główne miejsce na froncie trykotu. Na lewej piersi tradycyjnie znalazł się herb klubu, zaś na prawej, logotyp turnieju.
Projekt koszulki można czytać jako smoczą łuskę. Choć prawda jest bardziej przyziemna. Był to jeden ze wzorów katalogowych, którego kolor zmieniono na barwy klubu. Idealne dopasowanie? Wygląda na to, że tak. Numer na metce nie jest numerem katalogowym, a czymś w rodzaju numeru pozycji w katalogu. Udało mi się odszukać katalog producenta z tamtego okresu oraz inne koszulki i… cóż, miały identyczny numer, wyglądając zupełnie inaczej.
Z drugiej strony, sam producent opisuje koszulkę jako meczową. Jaka by więc nie była, należy ją za taką uważać. Od zawsze powtarzam, że kto jak nie sam twórca przedmiotu ma prawo do jego klasyfikacji? W przestrzeni piłkarskich trykotów, tak to właśnie wygląda. Zapewne, dokładnie w takich koszulkach grali zawodnicy.
To ciekawa pozycja z kolekcjonerskiego punktu widzenia. Początkowo wahałem się, czy w ogóle brać ją do kolekcji. Jednak spełnia wszystkie moje wymogi. Choć nie była etatówką na sezon, została oficjalnym strojem klubu na czas turnieju. Jest to mocny argument, z którym ciężko polemizować.
Wiele miejsc opisuje ją jako domówkę. Hmm, tutaj się nie zgodzę. Dotarłem do informacji, zdjęć i nagrań z turnieju. Potwierdziłem, że była używana tylko na nim. Nie było to łatwe, bo kameruńskie zespoły nie wiodą prymu pod względem popularności i… ludzie kochani, to Afryka! Tam często ciężko o boisko pokryte trawą, nawet w najwyższej klasie rozgrywkowej, a co dopiero o informacje, transmisje, zdjęcia czy w ogóle dotarcie do jakichkolwiek umów, by coś sprawdzić lub potwierdzić.
Jeżeli ktoś nie poświęcił kilku godzin na prześledzenie losów tego modelu, pewnie uznał ją za koszulkę domową. Po prostu pojawiła się przed sezonem 2020/21, więc droga do wniosku, że to podstawowy komplet strojów, jest krótka. Ja oznaczam ją jako edycję specjalną. W tym przypadku, limitowaną do jednego turnieju i zaledwie garści spotkań na nim.Potocznie nazwałbym ją nawet „turniejową”.
Prawdopodobnie, bo nie udało mi się odnaleźć fotografii z jednego meczu, nie było wersji wyjazdowych. Twierdzę tak na podstawie faktów, że wszystkie zespoły miały jeden model trykotu. Były więc mecze, że drużyna w niebieskich strojach grała przeciwko zespołowi w… niebieskich strojach. Afryka! 😀