2006/07 Home

1
Exit full screenEnter Full screen
previous arrow
next arrow
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
previous arrow
next arrow
Shadow

Informacje

DrużynaArgentyna
Sezon2006/07
ModelHome
ProducentAdidas
Numer kat.739802
RodzajReplika

Trykot został stworzony na Mistrzostwa Świata w Niemczech w 2006 roku. Argentyna na ten turniej jechała jako jedna z mocniejszych ekip, którą często wymieniano w gronie faworytów. Zresztą, ciężko się temu dziwić, skoro o sile ofensywnej stanowili tacy zawodnicy jak Crespo, Tevez, Messi czy Saviola.

Argentynę wylosowano do grupy C. Tam na początek wygrali 2:1 z Wybrzeżem Kości Słoniowej. W drugiej kolejce dosłownie rozstrzelali Serbię 6:0. I na koniec bezbramkowo zremisowali z Holandią. Lepszy bilans bramkowy od Holendrów sprawił, że to właśnie Argentyńczycy awansowali z pierwszego miejsca w grupie.

W 1/8 finału rywalem był Meksyk. Mecz rozpoczął się fenomenalnie. Najpierw do siatki trafił Rafael Marquez, aby w 10. minucie wyrównał Hernan Crespo. Apetyty na kolejne bramki poszybowały więc w górę i… mecz zakończył się wynikiem 1:1. Decydująca bramka padłą w dogrywce, a jej autorem był Maximiliano Rodriguez. Argentyna awansowała do ćwierćfinału, gdzie spotkała się z gospodarzami turnieju. Tak jak z Meksykiem, oba zespoły strzeliły po jednej bramce – Ayala dla Argentyny i Klose dla Niemiec. Różnica była taka, że dogrywka nie przyniosła goli, a więc o awansie do półfinału decydowały karne. Gospodarze się w nich nie mylili, zaś po stronie Argentyńczyków najpierw swoją szansę zmarnował strzelec bramki, Ayala, a później Cambiasso. Serię jedenastek 4:2 wygrali Niemcy.

Ten trykot pojechał również na Copa America organizowane w 2007 roku w Wenezueli. Tak jak na mundialu, tu także trafili o grupy C. I tak samo ją wygrali. Zaczęli od zwycięstwa 4:1 nad USA. Potem 4:2 pokonali Kolumbię, a na koniec 1:0 Paragwaj. Po wyjściu z grupy również radzili sobie świetnie. W ćwierćfinale aż 4:0 pokonali Peru, zaś w półfinale znów na drodze stanął Meksyk. Tym razem dogrywka nie była potrzebna, bo Argentyna zdobyła trzy bramki, nie tracąc przy tym żadnej.

Finał był wielkim klasykiem – starciem dwóch potęg Ameryki Południowej. Argentyna kontra Brazylia. Argentyńczycy ubrali na siebie ten domowy trykot i… nieoczekiwanie gładko polegli. Brazylia wygrała aż 3:0.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *