1991/92 & 1992/93 Third

1
Exit full screenEnter Full screen
previous arrow
next arrow
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
previous arrow
next arrow
Shadow

Informacje

DrużynaNapoli
Sezon1991/92
1992/93
ModelThird
ProducentUmbro
Numer kat.n/a
RodzajReplika

Łatwo jest sobie wyobrazić jak stara jest ta koszulka, bo pochodzi z pierwszego sezonu Napoli po odejściu Diego Maradony. Przez chwilę myślałem, że był w Neapolu do 1992 roku i załapał się na ten model, ale niestety nie.

Z jednej strony szkoda, bo fajnie byłoby mieć w kolekcji model koszulki, w której biegał jeden z najlepszych piłkarzy w historii. Z drugiej, nie umniejsza to w żaden sposób koszulce, którą udało mi się zdobyć. W końcu zbieram koszulki nowe z metkami i znalezienie kilkudziesięcioletniej nówki nie jest proste. Ani tanie. Za to warte. Trykot z tych lat to magia.

Czerwony nie był kolorem kojarzącym mi się z drużyną Napoli. Dlatego przejrzałem historię koszulek i w latach 80. oraz na początku lat 90. to właśnie czerwień była obecna niemal cały czas. Wcześniej stawiałbym, że to jakiś wyjątek. Dodaję tę koszulkę do kolekcji w 2026 roku i patrząc wstecz z tego punktu, czerwony nie zagościł ani razu w trzech podstawowych kompletach.

Ale… zawodnicy zagrali na czerwono. Jak to możliwe? W jednym sezonie piłkarze z pola mieli czerwony trykot. Miało to miejsce w kampanii 2021/22 i była opisana jako czwarty zestaw. Dlaczego drużyna z Neapolu praktycznie porzuciła czerwień na ponad 20 lat? Szukałem powodu i nie znalazłem żadnego sensownego wytłumaczenia.

Jednak trafiłem na bardzo ciekawą opinię, związaną właśnie z tym czwartym kompletem. Brzmiała ona tak: „to jedyna koszulka Napoli, na której sponsor nie jest czerwony”. Faktycznie, był biały. Oczywiście, nie mam absolutnie żadnych dowodów, ale… czy czerwony kolor logo sponsora mógł być powodem dla którego czerwień aż tak bardzo poszła w odstawkę? Może tak, a może nie. Stawiałbym bardziej na nie, bo ten powód byłby zbyt absurdalny, aby był prawdziwy.

W latach bohaterki, którą tu dziś opisuję, czerwone koszulki w klubie były codziennością. Tak jak na początku przelatywały mi myśli, że jak już kupować wiekową koszulkę, to może lepiej jest poszukać domówki, tak po zapoznaniu się z historią czerwieni w Neapolu padła stanowcza decyzja – chcę ją. Wręcz zacząłem postrzegać tę barwę jako coś w pewnym sensie porzuconego, czyli historycznego. Z punktu widzenia kolekcjonera, rzadko spotykany kolor od razu nabiera innego wydźwięku.

W żaden sposób nie twierdzę, że producenci nie wrócą do czerwonych koszulek dla Napoli. Nie o to mi chodzi. Po prostu kiedyś obecna niemal w każdym sezonie czerwień, z czasem stawała się coraz rzadsza, aż w końcu prawie zanikła. W takich okolicznościach, fajnie jest mieć właśnie czerwoną koszulkę. Być może kiedyś znów będą codziennością i kto wie, może któryś projekt nawiąże bezpośrednio do tej? Super wtedy będzie mieć i zachować, starszą i nowszą wersję.

Trykot to klasyka tamtych lat. Tłoczenie w materiale. Duży kołnierz. Charakterystyczne dla tamtych czasów wykonanie herbu klubu i sponsora. Ciekawe są guziki, bo zapinane na zatrzask. Za dzieciaka wołaliśmy na to napy. Nie wiem nawet, czy dziś się używa tego słowa. Na deser jest dynamiczny, a może nawet lekko pstrokaty wzór. W tym przypadku tylko na rękawie. Nie wiem dlaczego, ale jego dynamika i umiejscowienie na rękawie kojarzy mi się z flagą z wyścigów. Ta krata i rękaw… na żywo to tak wygląda.

W pierwszym roku użytkowania koszulki zajęli 4 miejsce w Serie A. W Pucharze Włoch odpadli z AS Romą w 1/8 finału. Sezon później ekipa z Rzymu również stanęła na drodze zawodnikom Napoli, tyle że w ćwierćfinale. Sezon 1992/93 w Serie A był mniej udany, bo zajęli dopiero 11 miejsce na 18 zespołów. Zagrali jeszcze w Lidze Europy, gdzie w pierwszej rundzie przeszli Valencię, ale w drugiej wyeliminowało ich PSG.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *