




















Informacje
| Drużyna | Barbados |
| Sezon | 2019/25 |
| Model | Away |
| Producent | Capelli Sport |
| Numer kat. | AGA-3443BFA |
| Rodzaj | Replika |
Miałem komfort wyboru pomiędzy modelem domowym i wyjazdowym, co w przypadku koszulek małych reprezentacji narodowych nie jest oczywistością. Bez wahania wybrałem trykot z drugiego kompletu strojów. Spodobał mi się od pierwszego spojrzenia. Tanio nie było, ale witam świetną koszulkę Barbadosu w kolekcji. Kolejny nieoczywisty kraj skompletowany!
To oczywiste, że nie miałem pojęcia czy projekt cokolwiek znaczy. Gdy mam budżet i widzę koszulkę reprezentacji, której jeszcze nie mam, to po prostu kupuję. Dopiero po czasie moją uwagę na etykiecie zwrócił napis „BROOKLYN”. Pomyślałem, że to może być dobry trop, który może mieć związek z gwiazdami. Postanowiłem go sprawdzić.
Barbados i Brooklyn? Dzielnica w Nowym Jorku? Tak! Mają ze sobą sporo wspólnego. Koneksje sięgają naprawdę dawnych czasów. Do 1966 roku Barbados był kolonią brytyjską. Natomiast wspomniana dzielnica NY, była częścią Imperium Brytyjskiego. Stąd językiem urzędowym na Barbadosie jest angielski, a struktury społeczne w obu miejscach wyglądają bardzo podobnie.
Brooklyn jest także domem imigrantów z Barbadosu. To największa karaibska społeczność, w której Bajani stanowią jedną z najliczniejszych grup. Barbadoska kultura i styl życia są tam wszechobecne. Muzyka, zwyczaje, kuchnia czy święta. Działa to także w drugą stronę – połączenie tych dwóch miejsc trwa do dziś, ponieważ Barbados stał się lubianym miejscem turystycznym dla mieszkańców Nowego Jorku. Utrzymywane są nawet bezpośrednie połączenia lotnicze.
Nie doczytałem skąd wzięły się gwiazdki. Być może są częścią lub symbolem kultury. Przeglądając dzielnice znajdowałem przykładowo restauracje, które miały żółto-niebieskie witryny właśnie z takimi gwiazdami. Zakładam więc, że połączenie nie jest przypadkowe. Nie jest także nawiązaniem do gwiazd we fladze USA, bo i z takimi teoriami się spotkałem w trakcie poszukiwań.
Poziom sportowy jaki prezentowała reprezentacja Barbadosu… to chyba nikomu nie muszę tłumaczyć? To piłkarski kopciuszek. W Lidze Narodów grali w najniższej dywizji C. Wygrali swoją grupę, po to by w kolejnej edycji zająć ostatnie miejsce w dywizji B. Restrukturyzacja rozgrywek sprawiła, że nie spadli, więc w trzeciej edycji LN dla tych strojów… znów zajęli ostatnie miejsce w grupie. Tym razem zlecieli do dywizji C, żeby tam wygrać swoją grupę. Za słabi na średni poziom, ale za silni na najniższy.
Poziom ten miał odbicie w kwalifikacjach do Mistrzostw Świata. Czas użytkowania tego modelu rozciągnął się na dwie kampanie eliminacyjne. W obu Bajani odpadali już w pierwszej fazie grupowej. Nie było niespodzianek – nie wzięli także udziału w Gold Cup. Z racji na pandemię, kwalifikacjami była Liga Narodów.