


























Informacje
| Drużyna | Simba SC |
| Sezon | 2022/23 |
| Model | Home |
| Producent | VunjaBei |
| Numer kat. | n/a |
| Rodzaj | Replika |
Przedziwna koszulka. Krój zaskakuje. Trykot jest krótki, a przez to wydaje się być niewiarygodnie szeroki. Trochę jakbym patrzył na niektóre „worki” z lat 90. W czasach, gdy często koszulki są dłuższe, niż potrzeba, spotkanie tak krótkiego modelu jest niczym znalezienie igły w stogu siana. Lokalny producent, VunjaBei, ugotował absolutnie nieeuropejską potr… koszulkę!
Simba SC to drużyna z Tanzanii. Komu Simba nie kojarzy się z Królem Lwem, niech natychmiast opuści tę stronę. Gdy dowiedziałem się o istnieniu tego klubu, do razu chciałem ją mieć. Tym bardziej, że klub ma lwa w swoim herbie. Ten jest zaś dość specyficznie wykonany. Jakby to opisać… wyobraź sobie naszywkę zrobioną na hafciarce, a następnie przyszytą jej obszyciem do koszulki.
Jedynym co nie jest ekscentryczne w tej koszulce, są otwory wentylacyjne. Znamy je z Nike. Producent tutaj nawet je podkleił od wewnątrz (ang. sealed), na wzór amerykańskiego giganta. Wow. Mimo tego, że jest wentylacja w bocznych panelach, koszulka nie jest w żaden sposób opisana jako meczowa. Wątpię, by było więcej niż jedna wersja, ale zgodnie z logiką, w takim wypadku muszę ją uznać za replikę.
Simba był jedną z najlepszych drużyn w Tanzanii. W ligowej tabeli powtórzyli wynik sprzed sezonu. Zdobyli wicemistrzostwo kraju. Z tej racji byli uprawnieni do gry w Afrykańskiej Lidze Mistrzów. Dokładnie, drugie miejsce z poprzedniej kampanii uprawniało ich do gry w eliminacjach.
Przebrnęli je pokonując drużyny z Malawi oraz Angoli. W ten sposób zameldowali się w 16 zespołowej fazie grupowej. W grupie C z dorobkiem 9pkt zajęli drugie miejsce, za marokańską Raja Casablancą (16pkt). Trzecie miejsce zajęła Horoya AC z 7pkt, a ostatni był Viper SC (2pkt). Faza pucharowa to od razu ćwierćfinały. Tam znów byli słabsi od marokańskiej drużyny, choć stoczyli równy bój. Najpierw 1:0 wygrał Simba. W rewanżu lepszy 1:0 był Wydad. O awansie rozstrzygały karne. Marokańczycy wygrali je 4:3.