






















Informacje
| Drużyna | Go Ahead Eagles |
| Sezon | 2011/12 |
| Model | Third |
| Producent | Hummel |
| Numer kat. | 694454-200 |
| Rodzaj | Replika |
Go Ahead Eagles to niezwykle ciekawa nazwa. W dosłownym tłumaczeniu oznacza „Naprzód Orły”. Przypomina mi nieco futbol amerykański lub rugby z filmów które dzieją się w USA. Cyklicznie przewijają się tam zespoły z bykami, orłami, tygrysami i innymi niedźwiedziami w nazwach. Moją uwagę także zwrócił fakt, że nazwa drużyny jest w języku angielskim.
Od razu w głowie ułożyła mi się historia, że jacyś Anglicy na emigracji założyli klub piłkarski w Deventer. Sprawdzam historię i… drużyna została założona przez braci Hollander jako Be Quick w 1902. W 1905 roku zostali poproszeni o zmianę nazwy drużyny i tak powstało Go Ahead. Szukam skąd oni byli. Anglia czy Ameryka?
Znalazłem historię Hana Hollandera. Patrzę gdzie się urodził i… ku mojemu zaskoczeniu, w Deventer. Więc Holendrzy, Han i Karel, sami w ten sposób nazwali klub. Przy okazji, Han był wybitnym człowiekiem. Był jednym z pierwszych reporterów radiowych relacjonujących wydarzenia sportowe, w tym mecze piłkarskie.
Historia Hana Hollandera jest tragiczna. Gdy Niemcy w trakcie II Wojny Światowej zaatakowały jego kraj, został zwolniony z pracy, tak jak większość żydów. Dotarłem do informacji, że 6 lipca 1943 roku został deportowany wraz ze swoją rodziną do NIEMIECKIEGO obozu zagłady wybudowanego w Sobiborze, w Polsce. Dotarł tam rzekomo 9 lipca i tego samego dnia został zamordowany.
Dziś przed stadionem stoi jego pomnik, jako wielkiej postaci holenderskiego sportu. Nie tylko jako współzałożyciela klubu. W wielu sprawach był prekursorem. Dla innych mistrzem mikrofonu. Zmieniał swoje czasy. Dlaczego o tym piszę? To moja pierwsza koszulka tego klubu i samo zainteresowanie się jego nazwą, pozwoliło poznać mi kolejną historię. Koszulki są dla mnie czymś wyjątkowym, ponieważ one często niosą na sobie niewidzialne słowa, które tylko czekają na odkrycie.
Trykot zainteresował mnie oczywiście poprzez swoją grafikę na froncie. Zamiast gołej białej koszulki, Hummel rzucił na nią cień orła z herbu. Od razu jest ciekawie i moim zdaniem, ładnie. Na plus także plecy. W ich dolnej części widnieje panorama Deventer. Interesujące są barwy. Nie znalazłem czy to po prostu ujęcie o wschodzie lub zachodnie słońca, czy ta kolorystyka nawiązuje do wojennych czasów. Teoretycznie, jest to możliwe, ponieważ na kołnierzu widnieje odniesienie do 110 lecia klubu.
Kampanię 2011/12 Go Ahead Eagles spędziło na drugim poziomie rozgrywkowym, czyli w Eerste Divisie. Uplasowali się na 9. miejscu na 18 zespołów. Była to ostatnia lokata dająca szansę na grę w barażach o awans, bo bezpośrednio przypadał on tylko mistrzowi. Pierwszym rywalem było szóste FC Den Bosch. Remis 1:1 na własnym boisku i porażka 0:2 na wyjeździe zakończyły marzenia o awansie.
Największym sukcesem tego sezonu było wyeliminowanie Feyenoordu z Pucharu Holandii. W końcu, zostali wicemistrzami kraju. Zespół z Deventer pokonał ekipę z Rotterdamu 2:1 w trzeciej rundzie. Piłkarze Go Ahead Eagles nie poszli za ciosem, bo w kolejnej rundzie ulegli 2:3 RKC Waalwijk.